środa, 01 lipiec 2020 14:43

Społeczny wymiar grzechów i ich odpuszczenia

Napisał

Od kilkunastu lat mieszkam w Niemczech, przy granicy z Francją. W mojej parafii nie ma praktyki spowiedzi. Spowiadam się zazwyczaj wtedy, gdy przyjeżdżam do Polski. Moja rodzina w Niemczech tłumaczy mi, że nie muszę się spowiadać, jeśli nikomu nie czynię krzywdy, a moje osobiste grzechy powinienem regulować na rozmowie z Bogiem. Jaka jest nauka Kościoła w tym temacie?

By odpowiedzieć na Pana pytanie, od razu  chcę zaznaczyć, że każdy chrześcijanin należy do wspólnoty Kościoła. Święty Paweł ukazuje Kościół jako Ciało (liczne członki) zjednoczone z Chrystusem jako Głową. W Kościele nie ma rzeczy „prywatnych”, bo Duch Święty jest naszym łącznikiem i jakby duszą jednoczącą wszystkich między sobą (por. 1 Kor 12). Podobnie jak w ciele, gdy choruje jeden z członków, współcierpią pozostałe, tak też i w Kościele nie jest obojętne, czy człowiek jest przekazicielem zdrowego ducha, czy raczej jego obecność staje się toksyczna.

W Starym i Nowym Testamencie istnieje przekonanie, że grzech nie jest czymś indywidualnym, lecz dotyka całej wspólnoty. Dla Starego Testamentu pozostaje oczywiste, że – ponieważ Bóg zawarł przymierze z całym ludem i cała wspólnota została uświęcona – jednostka może być uświęcona pod warunkiem przynależności do świętej społeczności Boga. Z kolei Nowy Testament rozumie wspólnotę dwupoziomowo: jednostka osiąga wspólnotę z Bogiem wówczas, gdy staje się członkiem Kościoła pojętego jako ciało Chrystusa. W Nowym Testamencie można znaleźć ślady rozmaitych działań zmierzających do odzyskania utraconego brata czy siostry i do usunięcia grzechu. Pierwsze wspólnoty opierały owe praktyki i przekonanie na woli oraz słowach samego Chrystusa (por. Mt 18, 12-14; Łk 15, 3-7). O istnieniu pewnej formy liturgicznej świadczy chociażby tekst z 1 J 1, 9: „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości”. O świadomości tego, że grzech godzi we wspólnotę, świadczy też wczesna praktyka ekskomuniki, stosowana wcześniej już w judaizmie.

W Nowym Testamencie grzech jest zasadniczo postrzegany w perspektywie egzystencjalnej jako zerwanie relacji z Bogiem (a nie legalistycznie jako przekroczenie normy prawnej), dlatego może być usunięty na drodze pokuty i nawrócenia. Nawrócenie zaś dokonuje się w postaci dogłębnej przemiany woli, a nade wszystko całkowitego poddania swej woli Bogu i Jego prowadzeniu. Nawrócenie powiązane jest z porzuceniem drogi grzechu po to, by w następstwie tego przylgnąć na nowo do Boga. Człowiek wewnętrznie dobry jest zdolny czynić dobro, a człowiek noszący w sercu gniew czy chęć odwetu, ma w sobie wewnętrzną gotowość do czynienia krzywdy. Z tego powodu porzucenie drogi grzechu ma się odbywać sakramentalnie w obecności kapłana, gdyż kapłan reprezentuje zarówno Chrystusa, jak i wspólnotę Kościoła. Nie wystarczy indywidualne przedstawienie problemu grzechu na modlitwie. Musi być ktoś, kto w imieniu Chrystusa udzieli absolucji. My sami nie możemy udzielać jej sobie we własnym imieniu.

Grzech co do istoty, to różne formy radzenia sobie w życiu bez Boga (ignorowanie wszechmocy Boga i Jego obecności), a także postępowanie wbrew temu, co Bóg naucza i nakazuje (nieposłuszeństwo i brak miłości w stosunku Boga). Z tego powodu należy uznać za błędne próby oceny praktyki spowiadania się z punktu widzenia psychologicznego. Samo poczucie winy lub jej brak nie jest jedyną miarą oceny ciężkości lub skutków grzechu. Wielu z tego powodu porzuciło drogę nawrócenia. Należy nade wszystko sięgnąć po naukę Pisma Świętego i Tradycji.

Odpuszczenie grzechów jest wyjątkowym dziełem Ducha Świętego. Klasycznym tekstem starotestamentalnym zapowiadającym działanie Ducha Bożego w czasach mesjańskich, jest fragment Księgi Ezechiela: „Pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serca nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, zabiorę wam serca kamienne, a dam wam serca z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali” (Ez 36, 25-27). Duch Święty poprzez zamieszkanie we wnętrzu człowieka uczyni go wolnym od przywiązania do tego wszystkiego, co nie jest Bogiem, a kształtując w nim zupełnie nowego ducha, sprawi, iż w wolności będzie czcił Boga i kochał Go, dochowując Mu wierności. Perspektywa Nowego Testamentu jest perspektywą miłosierdzia i łaski, ponieważ Bóg posyła swojego Ducha, aby oczyszczał, uzdrawiał i uświęcał.

ks. prof. Krzysztof Guzowski

profesor teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, założyciel wspólnoty kontemplacyjnej Słudzy Ducha Pocieszyciela, rekolekcjonista propagujący nabożeństwo do Ducha Świętego 


Drodzy Czytelnicy,

96

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Modlitwa zmienia historię. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Drodzy Czytelnicy,

96

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Modlitwa zmienia historię. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”