Artykuły z numeru 42

Zainfekowane miejsca i zaklęte przedmioty - ks. Aleksander Posacki SJ

Etykiety
Etykiety

Święta Eulalia - Jerzy Adam Świdziński

Etykiety
Etykiety

Apokaliptyczne wizje Madeleine Porsat - dr Wincenty Łaszewski

Etykiety

Nawiedzone familoki - Grzegorz Fels

Etykiety

Egzorcyzmy w nawiedzonym domu - Maria Patynowska

Etykiety

Grzech ekologiczny czy marketing? - Dr Magdalena Kosche

Etykiety

Miejsca Złego - ks, prof. dr hab. Andrzej Zwoliński

Etykiety

Miłosierdzie szansa na zwycięstwo - Ks. Krzystof Kralka SAC

Etykiety

Lew pacyfista i stara szafa... - Juliusz Gałkowski

Etykiety

Nawiedzona zakrystia? - Elżbieta

Etykiety

Samozapłony rozżarzony pocisk Złego - ks. Aleksander Posacki SJ

Etykiety

Sanktuarium - ks. prof. Marek Chmielewski

Etykiety

Miejsca polecane Bogu - Artur Winiarczyk

Etykiety

Nawiedzone miejsca to obszary, gdzie zachodzą zjawiska związane z obecnością bytów duchowych, których działanie przejawia się w formie niewyjaśnionych zjawisk fizycznych, takich jak: przesuwanie lub spadanie przedmiotów, wybuchy pożarów, pojawianie się dymu czy tajemniczych odgłosów. Czasem dochodzi nawet do bezpośrednich ataków niewidocznych przeciwników na osoby mieszkające w nawiedzonych pomieszczeniach. Nie ulega wątpliwości, iż w wielu wypadkach byty duchowe manifestujące swą obecność w domach mają charakter demoniczny – wskazuje Artur Winiarczyk, redaktor naczelny „Miesięcznika Egzorcysta”, we wprowadzeniu do lutowego numeru.  

To, co widziałam, było duchową wizją płomieni unoszących się nad podłogą. Cała posadzka pokryta była jakby językami białego ognia. Zjawisko to w niektórych miejscach coraz wyraźniej układało się w kształt dłoni. Ich wyciągnięte w górę palce jakby dopominały się o moją uwagę – wyznaje w swoim świadectwie Elżbieta. I dodaje: Ani przez chwilę nie pomyślałam, że pod podłogą znajduje się czyściec. Pomyślałam tylko, że zmarli z mojej rodziny, których wspomnienie duchowo łączy się z tym archiwum, proszą mnie o modlitwę.

W kolejnym świadectwie, jakie publikujemy, Marta mówi: Pół roku temu w mieszkaniu wybuchł pożar. W jednym pokoju wszystko się spaliło. Pomieszczenie było do remontu. Po kilku dniach pożar wybuchł w łazience. Następnie zapaliło się gniazdko w dużym pokoju.

Nagle przy ołtarzu proboszcz zobaczył jakiegoś modlącego się księdza. Na ten widok pomyślał sobie, że z pewnością ten kapłan zawitał tu, żeby się pomodlić.  (…) Nagle włosy na głowie stanęły mu dęba. Uświadomił sobie, że przed chwilą sam otworzył kościół. Budynek był wcześniej zamknięty na „cztery spusty” i ów obcy ksiądz nie mógł do niego wejść! ­– tę historię opisuje Grzegorz Fels w tekście „Zły duch czy dusze czyśćcowe?”.

Ks. dr hab. Aleksander Posacki w artykule „Samozapłony – rozżarzony pocisk Złego” stwierdza: W mieszkaniu dochodziło do spontanicznego i samoczynnego zapalania się przedmiotów: ręczników, ubrań (także tych noszonych na ciele), mebli, firan. Uciążliwy problem ciągnął się już parę miesięcy. (…) Bóg „musiał” interweniować. Dopuścił dręczenie Złego w mieszkaniu mężczyzny. On sam się na to zresztą otworzył, gdyż do swego serca wpuścił złego ducha. Bóg dał mu jednak znak. To był najwyższy czas na zmiany, na nawrócenie.

Z kolei Maria Patynowska w tekście „Egzorcyzmy w nawiedzonym domu” opisuje nadzwyczajne zjawiska w domu Boba Cranmera. Autorka podkreśla: Do zjawisk, które niepokoiły mieszkańców, dołączyły kolejne. Oto krucyfiksy same przekręcały się na ścianach pod różnymi kątami. Ciekła spod nich krew. Ponadto na ścianach i suficie pojawiały się różne substancje organiczne. Następowało zatrzymywanie się zegarów. Z kolei podczas egzorcyzmów krzyże ulegały zniszczeniu, a różańce rozerwaniu.

Ks. Janusz Czenczek, egzorcysta diecezji gliwickiej, w wywiadzie dla naszego miesięcznika wyjaśnia: Musimy tu pamiętać o fundamentach wiary. Wszelkie działania złego ducha – od pokus po manifestacje – mają na celu oderwanie nas od Pana Boga. Żebyśmy przestali myśleć o Bogu i poszli za Złym. Jeśli tak się stanie, to on triumfuje.

Dr Wincenty Łaszewski w artykule zatytułowanym „Apokaliptyczne wizje Madeleine Porsat” wskazuje: Wizjonerka z okolic Lyonu otrzymała od Matki Najświętszej przesłanie: nadchodzi kres czasów. Owo „nadchodzenie” będzie przesiąknięte złem, a „kres” nasycony zostanie światłem i dobrem. To, co ma się wydarzyć, nie będzie naturalną koleją rzeczy. (…) Przyszłych wydarzeń nie będzie można uznać za naturalne. W świecie unaoczni się działanie sił nadprzyrodzonych – tych z otchłani i tych z nieba.

Skoro był Wielki Wybuch, musi istnieć jego Wielki „Pirotechnik – stwierdza w swoim tekście prof. Peter Kreeft. I dodaje: Absolutny początek jest tym, co większość ludzi ma na myśli, kiedy mówi „Bóg”. Mimo to niektórzy ateiści za bardziej racjonalne uważają istnienie nieskończonej liczby innych wszechświatów niż istnienie Stwórcy.

Z kolei w dziale „Pytania Czytelników” ks. dr hab. Aleksander Posacki wskazuje, jak odróżnić, kiedy nienaturalne hałasy pochodzą od demona, a kiedy od dusz czyśćcowych.

Ponadto w numerze m.in. o męczeństwie św. Eulalii, grzechu ekologicznym, miłosierdziu, które daje szansę na zwycięstwo, a także o tym, że Jezus jest niewygodny dla FIFA.

 

Drodzy Czytelnicy,

okladka E099 1120

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Śmierć - brama do życia. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem