Zaburzenie czy zniewolenie - dr Piotr Mamcarz

Piekło - wybór wolnej woli - ks. Aleksander Posacki SJ

Zbrodnie w imię szatana - Leszek Szymowski

Pięć lat w piekle - dr Wincenty Łaszewski

Cristada - dr Andrzej Solak

Spadający jak błyskawica - Juliusz Gałkowski

Pożegnanie z diabłem - dr Roman Zając

Szatan Bezdomny - ks. dr Sławomir Kunka

Boże Miłosierdzie - ks. prof. Marek Chmielewski

Rzymskie Pasje - Grzegorz Górny


Nie mogłam uwierzyć w to, że mój własny ojciec mnie nie chciał i że moi rodzice dokonali zabójstwa nienarodzonego dziecka. […] Pan Bóg natomiast sprawił, że tej nocy, kiedy umierał w szpitalu, tylko ja byłam przy jego śmierci: ta, której nie chciał, na którą nawet nie popatrzył, gdy mama przywiozła mnie ze szpitala; ta, którą chciał wyrzucić przez okno, gdy płakałam – wyznaje w 8 numerze Miesięcznika Egzorcysta (kwiecień 2013), poświęconym piekłu, przeszło 40-letnia siostra zakonna. Często prześladowały mnie koszmary, w których atakował mnie wąż lub pies, albo ludzie ubrani na czarno. Budziłam się z krzykiem i świadomością, że to sam Szatan pod tymi postaciami chce mnie wystraszyć – zwierza się w artykule „Rana odrzucenia” i dodaje: Bóg udzielił mi łaski przebaczenia mojemu śp. tacie. Stało się to podczas modlitwy drogą krzyżową, a było owocem uczestnictwa we Mszach św. o uzdrowienie.

Czy matka dobrze postąpiła, mówiąc dorosłej córce, że popełniła aborcję? W jaki sposób problemy ze śmiałością czy podejmowaniem decyzji mogą być związane ze sferą duchową, a nie psychiczną? Czy otrzymywane odpowiedzi zaraz po zadaniu pytań Bogu nie są przypadkiem naszymi myślami? – Świadectwo siostry wywołało pytania, na które odpowiedzi udziela ks. Andrzej Grefkowicz, egzorcysta archidiecezji warszawskiej. Ci, którzy w jakimś sensie dotknęli piekła, z wyjątkową gorliwością trzymają się Jezusa Chrystusa, naszego jedynego Pana i Zbawiciela.

Lecz co to za przyjaciele? Patrz, mają pazury i szpony, a one nie służą do przytulania. Wiesz, tymi pazurami ci „przyjaciele” szarpią dusze tych, którzy im zaufali. Czy chciałbyś, aby tak szarpały twoją? – tymi słowami Małgorzata, anglistka, przekonywała swojego ucznia Maciusia, drugoklasistę, by przestał malować potwory. Jako argument dodała również: możesz rysować przyjaciela obdarzonego wielką mocą, który nigdy cię nie skrzywdzi. To jest twój Anioł Stróż. On obroni cię przed każdym wrogiem twojej duszy.

Jak ja nienawidzę tej wiecznie trwającej Ofiary, a tobie cuchnie z pyska tą Krwią! I co z tego masz? – wykrzyczane do siebie słowa demona podczas modlitwy nad satanistką wspomina ks. Andrzej Chorzępa, egzorcysta diecezji katowickiej, w wywiadzie Grzegorza Felsa zatytułowanym „Ruda, po coś tu przyszła? O pomocy aniołów, świętych i małych męczenników”. Opowiada także m.in. o pełnych wulgaryzmów sms-ach od złego ducha i wyzwiskach, którymi obrzuca on świętych, aniołów i nienarodzone dzieci – małych męczenników podczas egzorcyzmów, a jednak podsumowuje: Moje życie jest w ręku Boga. Nie przeżyłem dotąd sytuacji, która by mnie jakoś szczególnie zatrwożyła. To Bóg dba o moje życie.

Za życia Conchity pół miliona egzemplarzy jej dzieł zostało rozprowadzonych po Europie i Ameryce, a nikt z czytelników nie wiedział nic o ich autorce – pozostała do końca nieznana i bezimienna. Te same pisma, dziś już sygnowane jej nazwiskiem, dalej rozpalają serca miłością do Jezusa i Jego Matki – historię błogosławionej Concepción Cabrera de Armida, znanej jako Conchita (1862-1937), wyniesionej na ołtarze przez Jana Pawła II, przytacza dr Wincenty Łaszewski. Conchita otrzymała od Matki Bożej polecenie naśladowania samotności Maryi, jakiej doświadczała pod wieczór Jej życia na ziemi.

Ten sam autor przywołuje historię siostry Marianny Franciszki de Jesus Torres y Berriochoa, która spędziła pięć lat w piekle, żeby zapłacić za zbawienie duszy opętanej współsiostry. Siostra z Quito cierpiała męki piekła, wiodąc swe przykładne życie w klasztorze. […] Jedynym zewnętrznym znakiem jej cierpień był zmieniony wygląd. Jej twarz straciła swój kolor […] pod koniec ekspiacyjnego cierpienia była „chodzącym trupem”. Wszystko, co przeżywała opisała w swojej duchowej biografii.

Ponadto w numerze m.in. o wizji piekła w „Dzienniku” św. Faustyny, która była tak straszna […] że gdyby nie wszechmoc Boża, która ją podtrzymywała, umarłaby z przerażenia; o wzroście liczby zbrodni popełnianych w wyniku fascynacji satanizmem; o książce Hanny Suchockiej „Rzymskie pasje. Kościoły stacyjne Wiecznego Miasta”, będącej owocem doświadczeń, przemyśleń i obserwacji, zebranych przez ambasador Polski podczas pielgrzymowania do kościołów stacyjnych Rzymu; o tym, że Kościół modli się za samobójców; a także o filmie „Cristiada”, pokazującym straszną wojnę w Meksyku w obronie wiary katolickiej.

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • specjalista w zakresie antropologii teologicznej, mariolog.

  • Misjonarz, pracował w Kongo w Afryce przez 27 lat, gdzie pełnił m.in. posługę egzorcysty. Aktualnie służy modlitwą o uzdrowienie

  • specjalizuje się w duchowości karmelitańskiej, szczególnie w dziełach św. Teresy od Jezusa jako współtłumacz i komentator poprzez konferencje, rekolekcje i wykłady.

Już 57 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions