wtorek, 06 maj 2014 09:07

Szyjąca Madonna

Napisał

 

W życiu Kościoła nie było stagnacji. Ani sztuka, ani duszpasterstwo, ani nawet teologia nie pozostawały sztywne i niezmienne. Paradoksalnie jest to dowód na to, że w Kościele nic się nie zmieniło.

Nasze zmiany w myśleniu o Bogu nie oznaczają, że On się zmienia. To tylko nasze rozumienie Jego słów jest nieco inne. Sztuka może być tego doskonałym przykładem. Odeszła od kanonów i ustalonych schematów, ale za każdym razem – jeżeli wyrasta z prawdziwej pobożności – ukazuje nam na nowo prawdę o Stwórcy.

Zwykły widok – codzienne życie Dwie kobiety siedzące obok siebie uważnie wpatrują się w igłę z nitką, które trzyma młodsza z nich. Starsza, w czepcu na głowie, zwija wełnę w motek, lecz tak naprawdę całą swoją osobą skierowana jest ku młodszej i wykonywanej przez nią pracy. Możemy domyślać się, że jest to matka lub opiekunka i mentorka. Chciałoby się rzec, że to typowa scena rodzajowa, jakich tysiące namalowano w XVII wieku. I tak też mówimy, dopóki nie zobaczymy nad głową młodszej kobiety dyskretnie, niemalże ze wstydem zaznaczonej cieniutką złotą kreską aureoli. I tak oto – z powodu ułamka procenta powierzchni obrazu – scena zwykła nabrała znaczenia religijnego.

 

Chętnie oglądamy życie codzienne, choć wydawać by się mogło, że powinniśmy być zainteresowani li i jedynie wydarzeniami nadzwyczajnymi lub niezwykłymi osobami. Zatem raczej celebrytą – nawet takim antycznym jak Herkules – czy jakimś ekstra nadzwyczajnym wydarzeniem niż zwykłymi ludźmi czy szarą codziennością. Jest jednak zupełnie inaczej.

 

Od samych początków, co można zobaczyć na starożytnych greckich bądź etruskich wazach, artyści przedstawiali scenki z życia codziennego. Nie tylko tańce czy polowania, ale także pracę rzeźbiarza, a nawet stojącego nisko w hierarchii społecznej rymarza. I te sceny nie były w żadnym przypadku jedynie pretekstem. Od antyku do dni współczesnych mamy zatem w sztuce do czynienia z odpowiedzią na typowo ludzką potrzebę: lubimy patrzeć na to, co znane i swojskie. Scenka przedstawiająca dwie kobiety zajęte codziennym – bądź co bądź – zajęciem, jakim jest szycie, w zupełności odpowiada na to zapotrzebowanie.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 10:30
Juliusz Gałkowski

historyk sztuki, publicysta, bloger

Najnowsze od Juliusz Gałkowski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

gif opowiesci biblijne2

Wszystkie numery

W naszej księgarni

Piszą dla nas

Już 32 pozycje


Powered by JS Network Solutions