środa, 05 kwiecień 2017 00:39

„Nowa duchowość”

Napisał

„Nowa duchowość” to zjawisko charakterystyczne dla naszych czasów. Socjologowie uznają ją za rodzaj megatrendu społeczno-kulturowego, który ma swe źródło w tradycjach religijnych i ezoterycznych tak wschodnich, jak i zachodnich.

„Nową duchowość” cechuje dążenie do doświadczenia sacrum, niekiedy bezimiennego (jest ono rozumiane jako coś osobistego, intymnego, co odnosi się do mocy tkwiącej we wnętrzu człowieka). Duchowość ta podkreśla rolę doznań i psychiczno-duchowych ćwiczeń. Traktuje ona ludzkie ciało jako wypełnione wewnętrznym, duchowym sensem oraz manifestację twórczej siły ducha.

„Nowa duchowość” odnosi się z szacunkiem do natury i propaguje zdrowe odżywianie. Ponadto przywiązuje dużą wagę do więzi międzyludzkich, opartych na wierności i miłości, oraz do etyki, wyrażającej się w poszanowaniu uznawanych przez daną osobę wartości moralnych. „Nowa duchowość” szuka swego wyrazu w swoiście rozumianej sztuce, a ponadto podkreśla równość płci i doniosłą rolę seksualności. Uważa się ją za duchowość holistyczną i „demokratyczną” w tym sensie, że obejmuje całego człowieka i jest dostępna dla każdego bez konieczności podejmowania wysiłku ascetycznego, który miałby prowadzić do nawrócenia i podniesienia moralnej jakości życia.

Zwrot ku duchowości

Trafną diagnozę przełomu tysiącleci postawił św. Jan Paweł II, który w liście apostolskim „Novo millennio ineunte” (z 6 I 2001 r.) pisał, iż „znakiem czasu” doby współczesnej jest to, że mimo rozległych procesów laicyzacji obserwujemy dziś w świecie powszechną potrzebę duchowości (nr 33). Naprzeciw tej potrzebie duchowości wychodzą z bogatą ofertą inne religie i nurty światopoglądowe. Proponują one własne sposoby zaspokojenia jej, czyniąc to niekiedy w sposób bardzo przekonujący. Można więc mówić o „zwrocie ku duchowości”. Świadczy o tym lawinowo rosnąca literatura duchowościowa.

Okazuje się jednak, że duchowość – dotychczas ściśle związana z religijnością – obecnie staje się zjawiskiem niezależnym, a niekiedy nawet przeciwstawnym jakiejkolwiek religijności. Coraz częściej też duchowość jest przedmiotem komercji, dostosowuje się do wymagań rynku, który zgłasza popyt na zaspokojenie określonych potrzeb psychicznych. Duchowość ma więc służyć nie tyle udoskonaleniu człowieka i doprowadzeniu go do szczęśliwej wieczności, ile zagwarantować mu doczesny dobrostan.

Faktem jest, że współcześnie, zwłaszcza w przestrzeni podlegającej wpływom kultury chrześcijańskiej, coraz bardziej do głosu dochodzą różne typy duchowości, określane mianem nowej duchowości. Z teologicznego punktu widzenia „nowa duchowość” niesie ze sobą liczne niebezpieczeństwa dla wiary w jedynego Boga w Trójcy Osób.

Określenie „nowa duchowość” pojawiło się w 90. latach ubiegłego stulecia. Socjologowie, dostrzegając to zjawisko, nazywają je megatrendem społeczno-kulturowym (ks. J. Mariański). Określają je także mianem duchowości bez Kościoła, postduchowości, duchowości uniwersalnej, duchowości jaźni, duchowości holistycznej, technoduchowości, cyberduchowości czy duchowości pogranicza. Wynika z tego, że „nowa duchowość” postrzegana jest jako rzeczywistość szersza aniżeli religia, a nawet konkurencyjna wobec niej.

Warto nadmienić, że o ile dotychczas religijność wyznaczała pewne obiektywne ramy życia duchowego, które określały styl i jakość ludzkiej egzystencji, to w przypadku „nowej duchowości” jesteśmy poniekąd świadkami odwrócenia sytuacji. Już nie religia, ale konkretna osoba i jej własne odczucia rozstrzygają o tym, co jest duchowe. Cechą „nowej duchowości” jest więc przejście od instytucjonalizacji do indywidualizacji.

To z kolei sprawia, że duchowość, która dotychczas była niemal wyłączną domeną filozofii, teologii i duszpasterstwa, obecnie staje się bardziej przedmiotem zainteresowania psychologii oraz nauk społecznych. Teologia duchowości w dotychczasowej nauce nierzadko była traktowana nieufnie, nawet przez samych teologów. Tymczasem psychologia duchowości szybko zyskała sobie status odrębnej dyscypliny naukowej, której dziś nikt nie ośmieli się kwestionować, mimo iż sam jej przedmiot i metoda wciąż nie są jednoznaczne z uwagi na wielość oraz różnorodność zjawisk określanych tym terminem.

Ostatnio zmieniany sobota, 08 kwiecień 2017 03:42
ks. prof. Marek Chmielewski

doktor habilitowany, teolog, kierownik Katedry Duchowosci Katolickiej KUL 

Najnowsze od ks. prof. Marek Chmielewski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

W naszej księgarni

Piszą dla nas

Już 32 pozycje


Powered by JS Network Solutions