wywolywanie-duchow.jpgdobra wola okładka 1.jpgskutki.jpgamulety.jpgobjawienia.jpgobciazenie.jpgpulapka.jpguwolnieni.jpggender.jpgPost-wybrana-page-001.jpgrozmowyII.jpgrozmowy.jpgabc_ostateczna 1-page-001.jpgaborcja.jpgpakty.jpgczegosluchasz.jpgopoboznosci.jpgmetoda-hellingera.jpgjoga.jpganiolowie.jpgpycha-zmontowana.jpgfalszywi-nauczyciele.jpgsztuki.jpg
piątek, 04 październik 2013 15:36

Hello Kitty - diabelska sztuczka?

Napisał
Co do gazety „Witch”, to ewidentnie jest ona zagrożeniem dla dzieci, na ten temat pisaliśmy w grudniowym (2012) numerze. Odsyłam do tamtego numeru. Natomiast co do „Hello Kitty” sytuacja jest według mnie kuriozalna. 

 

Od kilku miesięcy co chwilę dostaję e-maile z ostrzeżeniami o zagrożeniu, którego źródłem miałaby być ta postać. Jednak argumenty przytaczane na potwierdzenie tej tezy są nierzetelne. Najczęściej mówi się najpierw o tym, że ktoś (podobno z Hiszpanii) stwierdził, że ta kocia postać została stworzona przez zrozpaczonego ojca, którego dziecko umierało na raka. Ów tata w akcie rozpaczy miał podpisać pakt z diabłem, obiecując, że w zamian za życie dziecka on stworzy symbol, który będzie czczony na całym świecie ku chwale diabła. Nawet pobieżna weryfikacja tych informacji ujawnia, że historia ta jest wyssana z palca. Omawianą postać stworzyła bowiem 28-letnia japońska projektantka Yuko Shimizu  w 1974 roku. Oprócz omawianego charakterystycznego kotka stworzyła ona jeszcze wiele innych popularnych postaci występujących w bajkach i reklamach. 

 

Kolejnym często przytaczanym argumentem, świadczącym o rzekomej demonicznej otoczce Hello Kitty, jest sama nazwa przedstawiana w formie „hell-o-kitty”. To prawda, że „hell” po angielsku oznacza piekło, ale wiązanie tego najpopularniejszego pozdrowienia „hello” z piekłem jest po prostu śmieszne. Idąc dalej za takim tokiem myślenia, trzeba by przestać w ogóle pozdrawiać się w ten sposób, a we wszystkich filmach i książkach, w których pojawia się to słowo, dopatrywać się diabolicznych wpływów. 

 

Podobnym absurdalnym „dowodem” jest wiązanie różowego koloru tej postaci z rozbudzaniem w dzieciach sfery seksualnej albo też z „ulubionym” kolorem New Age! Gdyby tak było, to chrześcijańskie dzieci powinny unikać wszystkich różowych zabawek. Podobny „poziom” mają zarzuty na temat kokardki (jakoby „kluczu Nilu”) i motyla. Innym przytaczanym zarzutem jest to, że znana z bluźnierczych i bardzo prowokujących wystąpień Lady Gaga kilkakrotnie używała w czasie swoich koncertów postaci „Hello Kitty”. Jest to prawda, nie świadczy to jednak o demoniczności samego „Hello Kitty”. Ta kontrowersyjna piosenkarka posługuje się przeróżnymi znakami, mieszając w typowy dla New Age sposób elementy religijne i demoniczne z symbolami współczesnej popkultury. Obok „Hello Kitty” używa ona choćby znaku krzyża, postaci Matki Bożej czy strojów zakonnych. Czy to oznacza, że jest coś złego w samym krzyżu, Maryi czy zakonach? Tak jak tego typu profanowanie symbolu krzyża w żaden sposób nie osłabia znaczenia i świętości tego znaku dla nas wierzących, tak i wykorzystywanie „Hello Kitty” przez Lady Gagę nie sprawia, że staje się on zagrożeniem duchowym. 

 

Częste wykorzystywanie symbolu „Hello Kitty” wynika z tego, że stał się on znakiem powszechnie rozpoznawalnym w kulturze masowej i przez to komercyjnie atrakcyjnym. Prawdą jest, że można go spotkać także na przedmiotach, które na pewno nie powinny znaleźć się w rękach dzieci (np. broń) oraz takich, które najlepiej, by nie znalazły się w niczyich rękach (np. „zabawki” erotyczne czy z wątkami wampirycznymi lub demonicznymi). Nie oznacza to jednak, że sama postać „Hello Kitty” stanowi zagrożenie duchowe. Zdecydowaną większość przedmiotów z tym symbolem stanowią zwykłe zabawki i ubrania dla dzieci, które w żaden sposób nie są zagrożeniem duchowym. 

Wydaje mi się, że choć kwestia zagrożeń duchowych jest bardzo ważna, to jednak przesada w tej dziedzinie jest niezdrowa i szkodliwa. Doszukiwanie się wpływu demonicznego tam, gdzie go faktycznie nie ma, naraża całą dyskusję o zagrożeniach na śmieszność i może prowadzić do tego, że wierzący będą kierować się irracjonalnym lękiem. Typowym tego przykładem jest właśnie kwestia „Hello Kitty”. Styl argumentacji przeciw tej postaci bazuje na lęku, a nie na faktach, dlatego jest nierzetelny, a miejscami absurdalny.  „Nie dał nam Bóg ducha lęku, ale mocy, miłości i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1,7), dlatego jako wierzący nie powinniśmy się kierować lękiem. Jezus Zmartwychwstał i jest Panem każdego stworzenia. Jako zbawieni przez Niego i obmyci Jego drogocenną Krwią możemy żyć w wolności jako synowie i córki Ojca Niebieskiego. Stąd kierowanie się lękiem przed działaniem demonicznym byłoby naszym brakiem wiary. Należy strzec się wpływu złego i potrzeba konkretnej wiedzy, by unikać jego kłamstw i pułapek. Jednak jako chrześcijanie nie powinniśmy także w tej dziedzinie poddawać się lękowi. Lęk to zły doradca. Niestety wielokrotnie spotkałem się z sytuacją, że przez szerzenie wiadomości o tego typu „zagrożeniach” jak „Hello Kitty” ludzie przestali w ogóle przejmować się sprawami realnych duchowych niebezpieczeństw. Widząc tak śmieszne argumenty na temat rzekomego demonicznego wpływu, stwierdzili, że pewnie cała sprawa działania Szatana w świecie jest przesadzona. 

 

Widziałem już konferencje, na których protestanccy pastorzy za poważne zagrożenie duchowe uznawali takie bajki, jak „Król lew” czy „Mała syrenka”. W ten sposób „wylewa się dziecko z kąpielą” i znieczula na realne zagrożenia duchowe. Dlatego zachęcam, by zawsze dobrze sprawdzać informacje o wszelkich „nowych” zagrożeniach i oceniać je rozumem oświeconym wiarą.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 09:32
O. Wit Chlondowski

doktor teologii dogmatycznej KUL

17 komentarzy

  • Link do komentarza Rav wtorek, 12 kwiecień 2016 13:07 napisane przez Rav

    Pan Jezus nas uczy prostoty i daje każdemu narzędzie do poznawania dobra i zła. Naprawdę nie trzeba być doktorem teologii.
    Powiedział(parafrazuje) - nie może dobre drzewo wydawać złego owocu
    Czy firma(człowiek) która stworzyła hello kity wydaje dobry owoc, produkując wibratory, kondomy, lalki z właśnie tym logiem?
    Dziecku kojarzące to logo z czymś dobrym będzie o wiele łatwiej przełamać swoje sumienia i kupić wibrator.
    http://www.kittyhell.com/2007/11/12/hello-kitty-condoms/
    http://www.kittyhell.com/category/hello-kitty-sex/

    Raportuj
  • Link do komentarza Rav wtorek, 12 kwiecień 2016 12:50 napisane przez Rav

    http://www.kittyhell.com/2007/11/04/hello-kitty-vibrator-reborn/
    tam macie też prezerwatywy lalki itp.

    Raportuj
  • Link do komentarza rk środa, 24 luty 2016 17:02 napisane przez rk

    Skoro już czepiamy się szczegółów - we WSZYSTKICH filmach Disneya zawarte są seksualne przekazy podprogowe. Można znaleźć kilka prezentacji na ten temat, gdzie klatka po klatce ukazane są wulgarne słowa czy pozycje seksualne. To nie jest kwestia zasłyszanych legend tylko fakty, widoczne gołym okiem. Zgadzam się z tym, że nie należy popadać w obsesję, ale ignorancja jest chyba bardziej szkodliwa. Odnośnie w/w kotka - raczej ufam praktykom (czyli egzorcystom) niż teoretykowi (z całym szacunkiem). Szczęść Boże.

    Raportuj
  • Link do komentarza Maryna Olszewska niedziela, 21 luty 2016 19:43 napisane przez Maryna Olszewska

    Ja wierzę w wypowiec kśiędza na temat monster high i hello Kitty to jest prawda jak byłam y cioci w warszawie miałam teonstery ale pewnego razu usłyszałam krzyk jakby kogoś ze skury odbierali o matko jak na się bałam i kilka razy codziennie słyszałam karetkę a nikt jej nie słyszał i miałam pakt z diabłem ale pozbyłam się tego i byłam w kapliczce spowiadałam się i już się nie boję i polecam do obejrzenia każdemu



    Wypowiec kśiędza na temat monter high. Pozdrawiam

    Raportuj
  • Link do komentarza Mirek piątek, 18 grudzień 2015 15:44 napisane przez Mirek

    Witam Widzę że rozgrywa się tutaj Piękna akcja o Hello Kitty jeżeli w Hello Kitty nie ma nic złego bo ktoś go wymyślił nie wiadomo o faktycznie nie jest potwierdzona legenda z ojcem i chorą córeczką druga sprawa jeżeli nic złego w jakimś Kotku to co może być złego w pentagramie jakieś gwiazdce Czy w trzech szóstkach jeżeli to tylko liczba jeżeli to tylko gwiazdka i tylko kotek .....pomyślcie pomyślcie i zobaczcie niby niewinne przedmioty a z działaniem demonicznym Szatan i jego najlepsza sztuczka to taka żeby pokazać ludziom że nie istnieje wtedy nas już nie ma

    Raportuj
  • Link do komentarza esculapus czwartek, 20 sierpień 2015 19:28 napisane przez esculapus

    Jeśli komuś nie przeszkadza, że wizerunek Hello Kittty został udostępniony przez producenta dla branży porno i można sobie kupić np. wibrator z wizerunkiem tego "miłego kotka" albo inne gażety dla dewiantów, to proszę bardzo. Kupujcie je swoim małym córeczkom, może kiedyś sobie kupią wibratorek z wizerunkiem tego jakże milusińskiego kotka.

    Raportuj
  • Link do komentarza Katarzyna środa, 17 czerwiec 2015 22:07 napisane przez Katarzyna

    Tak, Tak ."po owocach ich można poznać". Coraz więcej zgromadzonych materiałów na ten temat, tego nie można już schować pod "dywan" .Coraz więcej rodziców bardziej świadomych i nauczycieli o wrażliwości pedagogicznej (tez psychologicznej ...) Z Panem Bogiem .....niech Jezus Chrystus będzie uwielbiony w sercach naszych.

    Raportuj
  • Link do komentarza hello kitty niedziela, 14 czerwiec 2015 15:47 napisane przez hello kitty

    Jesteście nienormalni i szajbnięci :) co za głupoty

    Raportuj
  • Link do komentarza Katarzyna wtorek, 19 maj 2015 03:40 napisane przez Katarzyna

    Witam i Szczęść Boże, ja też nie zgadzam się z Ojcem i Jego spostrzeżeniami osobistymi pod kątem zagrożeń jakie niosą elementy na gadżetach dla dzieci(Hello Kitty czy Monster -lalki, paskudne i przyzwyczajające dziewczynki do wyglądu wampirów ...).Dzieci są bardzo poddatne na to co je otacza, również na zło, mogą się oswoić z nim a co gorsza swoje głębokie pokłady wrażliwości duchowej zacierać w sposób nie widoczny gołym okiem i okiem rodzica. Na ten temat dużo do powiedzenia mają księża egzorcyści , którzy nie bagatelizują tego tematu.Słyszałam świadectwo jednego z ojców o swojej córeczce która uwielbiała tego kotka i miała mnóstwo zabawek z tym znakiem.Po jakimś czasie "zło" zamanifestowało się w sposób widoczny i namacalny, z dziewczynką trzeba przyjeżdżać na Mszę Sw. i modlitwę.Jestem n-lem w przedszkolu i widzę też pewne "dziwne" zachowania jakie mają miejsce u dzieci które mają te 'gadżety", uważam że w tej "trudnej przestrzeni- duchowej" są aniołowie i łaska boża która jeszcze ochrania przed zupełnym złem.Niemniej staram się by te zabawki nie gościły u dzieci.To co jest złe pochodzi od złego to co dobre od Boga".Katarzyna

    Raportuj
  • Link do komentarza europa sobota, 25 kwiecień 2015 12:50 napisane przez europa

    nareszcie ktos myslacy ............

    Raportuj
  • Link do komentarza T. piątek, 24 kwiecień 2015 10:19 napisane przez T.

    Polecam artykuł: http://www.fronda.pl/a/hello-kitty-a-co-szkodliwego-moze-byc-w-tym-kotku,31945.html

    Raportuj
  • Link do komentarza zuzanna wtorek, 04 listopad 2014 18:16 napisane przez zuzanna

    Dobrze, że natrafiłam na ten artykuł. Dowiedziałam się o hello kitty w przedszkolu i musiałam to sprawdzić. Podoba mi się, że duchownych stać na nutę obiektywizmu. Duży plus ;)

    Raportuj
  • Link do komentarza czytelnik piątek, 08 sierpień 2014 15:44 napisane przez czytelnik

    Bardzo dobry i rozsądny artykuł. Zgadzam się, że często bezmyślne demonizowanie wielu rzeczy, jak np. Hello Kitty naraża katolików na śmieszność. Ze względu na to, że w dzisiejszych czasach atak na Kościół i osoby wierzące jest bardzo duży, tym bardziej trzeba dbać o to, by nie stwarzać ku temu niepotrzebnie okazji.

    Raportuj
  • Link do komentarza Człowiek  chwytający się Chrystusa piątek, 08 sierpień 2014 04:52 napisane przez Człowiek chwytający się Chrystusa

    A ja ośmielę się z Ojcem nie zgodzić,choć Ojca bardzo szanuje. Zdanie moje dotyczące tego ślicznego ,,niewinnego kotka'' nie jest oparte na wyczytanych, czy też zasłyszanych w danym temacie plotkach, legendach, przestrogach, ale na własnym doświadczeniu. Nie tak dawno temu, słysząc o podejrzeniu, że postać Hello Kitty może stanowić zagrożenie duchowe, przezornie- z miłości i ku przestrodze postanowiłam ostrzec bliskie mi osoby (zakochane w Bogu) aby tak na wszelki wypadek powyrzucały z domu wszystkie rzeczy swoich pociech z tym podejrzanym wizerunkiem, ponieważ lepiej jest dmuchać na zimne, niż pod pozorem dobra Bogu się sprzeciwić. Efektu się nie spodziewałam. Jeszcze tej samej nocy szatan próbował mnie przestraszyć i sprawić, abym zaprzestała kogokolwiek ostrzegać, bo on ma władzę i ludzi(dosłownie), a ja jestem tylko zwykłą, marną grzesznicą, ziarnkiem na wielkiej pustyni. Przyszedł do mnie pod postacią niewielkiej dziewczynki(7, 8 a może dziewięcioletniej/ ciężko mi określić wiek)trzymającej w dłoniach różne czasopisma,m.in.,Wittch''.Nie pamiętam dokładnie już teraz słów przez nią wypowiadanych(bo wzywałam na pomoc Miłosiernego Jezusa, Matkę Najświętszą i św. M.Archanioła) ale pamiętam wyraz jej(właściwie jego-złego) twarzy.. i spojrzenie. To był demon,siła nadludzka, której doświadczyć nigdy więcej nie chcę. MIŁOŚĆ szybko przyszła mi z pomocą. Diabeł potwornie boi się Mateńki. Ona naprawdę Matczynym płaszczem każdego z nas otacza.Jeśli ktokolwiek czuje się zagrożony, zastraszany przez złego, atakowany w nocy, proszę WZYWAJCIE MATEŃKĘ NAJŚWIETSZĄ NA POMOC.Ona weżmie Was w opiekę swoją. Pewnie Ojciec będzie miał wątpliwości co do mojej wypowiedzi... Niech Chrystusa wola się dzieje nie moja. Pragnę jeszcze tylko powiedzieć, iż nie jestem osobą chorą psychicznie(bo może Ojcu przyjść po przeczytaniu moich słów na myśl), nie jestem zakonnicą, a w kolejce do świętości kiedy tylko uda mi się zbliżyć odrobinę do przodu, za chwilę znów ląduję na samym końcu ogonka, by na nowo uczyć się pokory. Jestem zwykłą, nędzną grzesznicą, ufającą w dobroć i miłosierdzie Boże. Wszystkiego dobrego.

    Raportuj
  • Link do komentarza Człowiek  chwytający się Chrystusa piątek, 08 sierpień 2014 04:51 napisane przez Człowiek chwytający się Chrystusa

    A ja ośmielę się z Ojcem nie zgodzić,choć Ojca bardzo szanuje. Zdanie moje dotyczące tego ślicznego ,,niewinnego kotka'' nie jest oparte na wyczytanych, czy też zasłyszanych w danym temacie plotkach, legendach, przestrogach, ale na własnym doświadczeniu. Nie tak dawno temu, słysząc o podejrzeniu, że postać Hello Kitty może stanowić zagrożenie duchowe, przezornie- z miłości i ku przestrodze postanowiłam ostrzec bliskie mi osoby (zakochane w Bogu) aby tak na wszelki wypadek powyrzucały z domu wszystkie rzeczy swoich pociech z tym podejrzanym wizerunkiem, ponieważ lepiej jest dmuchać na zimne, niż pod pozorem dobra Bogu się sprzeciwić. Efektu się nie spodziewałam. Jeszcze tej samej nocy szatan próbował mnie przestraszyć i sprawić, abym zaprzestała kogokolwiek ostrzegać, bo on ma władzę i ludzi(dosłownie), a ja jestem tylko zwykłą, marną grzesznicą, ziarnkiem na wielkiej pustyni. Przyszedł do mnie pod postacią niewielkiej dziewczynki(7, 8 a może dziewięcioletniej/ ciężko mi określić wiek)trzymającej w dłoniach różne czasopisma,m.in.,Wittch''.Nie pamiętam dokładnie już teraz słów przez nią wypowiadanych(bo wzywałam na pomoc Miłosiernego Jezusa, Matkę Najświętszą i św. M.Archanioła) ale pamiętam wyraz jej(właściwie jego-złego) twarzy.. i spojrzenie. To był demon,siła nadludzka, której doświadczyć nigdy więcej nie chcę. MIŁOŚĆ szybko przyszła mi z pomocą. Diabeł potwornie boi się Mateńki. Ona naprawdę Matczynym płaszczem każdego z nas otacza.Jeśli ktokolwiek czuje się zagrożony, zastraszany przez złego, atakowany w nocy, proszę WZYWAJCIE MATEŃKĘ NAJŚWIETSZĄ NA POMOC.Ona weżmie Was w opiekę swoją. Pewnie Ojciec będzie miał wątpliwości co do mojej wypowiedzi... Niech Chrystusa wola się dzieje nie moja. Pragnę jeszcze tylko powiedzieć, iż nie jestem osobą chorą psychicznie(bo może Ojcu przyjść po przeczytaniu moich słów na myśl), nie jestem zakonnicą, a w kolejce do świętości kiedy tylko uda mi się zbliżyć odrobinę do przodu, za chwilę znów ląduję na samym końcu ogonka, by na nowo uczyć się pokory. Jestem zwykłą, nędzną grzesznicą, ufającą w dobroć i miłosierdzie Boże. Wszystkiego dobrego.

    Raportuj
  • Link do komentarza Mikołaj poniedziałek, 09 czerwiec 2014 20:50 napisane przez Mikołaj

    Diabelska sztuczka polega również na ośmieszaniu chrześcijańskiej nauki o walce duchowej poprzez fabrykowanie i publikowanie plotek o Hello Kitty, a potem nagłaśnianie reakcji naiwnych lub histerycznych chrześcijan. Z tego powodu, nie potrafię zrozumieć, dlaczego ten arktykuł włącza się w tę kampanię ośmieszania, cytując androny. Czy nie można było zamiast tego wykonać trochę reporterskiej roboty i dojść kto (choćby jakie środowiska) i dlaczego robi tę kampanię.

    A jeśli już analizujemy hipotezy, czy nie warto przytoczyć jakąś opartą na faktach, np. na tych, że autorka (prawdopodobnie) jest poganką, w jej (prawdopodobnie) religii koty są siedliskami duchów i np. jednym z jej ostatnich popularnych dzieł jest kot, który jest aniołem (patrz http://en.wikipedia.org/wiki/Yuko_Shimizu)? Albo przeanalizować tę pedofilską taktykę reklamy poprzez skandal, polegającą na łączeniu skojarzeń dziecięcych i erotycznych (i innych) i napisać jakie korporacje za tym stoją, od kiedy jest to częscią kultury masowej, dlaczego jest skuteczne psychologicznie i jakie to ma skutki duchowe?

    Wreszcie, czy nie przydałoby się rzetelne przypomnienia w jaki sposób zły duch może posłużyć się przedmiotami, np. zabawkami z Hello Kitty? Czy zły musi być sam symbol, czy intencja projektanta całej zabawki lub jej producenta, czy też nic nie musi być złe, z zły duch i tak może się posłużyć, a Pan Bóg i tak jest od tego większy i chce i potrafi z tego wyprowadzić dobro. Itd. Żeby ludzie wiedzieli co robić, gdy zauważą coś nepokojącego, a nie czuli się śmieszni, naiwni i opuszczeni. Strach przed śmiesznością wcale nie jest lepszy od strachu przed złym duchem.

    Raportuj
  • Link do komentarza ks. Roman Chyliński czwartek, 05 czerwiec 2014 23:30 napisane przez ks. Roman Chyliński

    Wybaczcie ale nie rozumiem tego przesłania. Przecież jasne jest to, że problem nie tkwi w samej twarzy ale w tym, że tę samą twarz wykorzystuje się najpierw do zabawy, a później do erotyki i przez kojarzenia najpierw z czymś przyjemnym chce się zachęcić do czegoś co jest złe i grzeszne. Na ty właśnie polega inteligencja szatana!

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

W naszej księgarni

Piszą dla nas

Ankieta
Która z naszych książek jest najbardziej interesująca?
Która z naszych książek jest najbardziej interesująca?
Zaznacz jedną z odpowiedzi

Już 23 pozycje